BŁOTO #2 - BŁOTNISTE ROZLEWISKA 2017


Śnieg schodzi a my wchodzimy na rozgrzane błoto. W cieniu można jeszcze łowić z zamarzniętych twardych brzegów,
ale to kwestia kilku dni i wszystko zamieni się w lepką breję. 

Unurzani w błocie szukamy jak najmniej grząskich miejsc, żeby móc oddać kilka strzałów, ale tylko kilka bo trzeba wychodzić 
i przesuwać się dalej zanim maź wciągnie i powali na kolana.

To bardzo krótki okres na komfortowe łowienie, od razu, jak tylko ziemia rozmarza, dno zaczynają przebijać rośliny.
W kilka tygodni cała rzeka i rozlewiska będą bardzo szczelnie zarośnięte, tworząc gęsty labirynt bezpieczny dla drapieżników i ich ofiar.