how to buy Lyrica http://noisecontrol.co.uk/yt2.php ULTIMA THYMALLUS 2015


Połowa października, to cud że jeszcze udało się urwać jeden weekend przed zimą. Budzi nas słoneczny, ale mroźny poranek,
nie zamierzamy się długo przeciągać bo zmrok o tej porze roku nadchodzi bardzo szybko, a ryby zbierają się do zimowego snu ;)
Bardzo ciężko jest coś złowić ale zdarzają się wyjątki, które chcą jeszcze podjeść przed tym jak lód uśpi rzekę.
Oczywiście jak my jedziemy to wtedy nie da się normalnie gdzieś blisko - trzeba jechać, płynąć, maszerować i nocować...
...nawet po ostatnią, jedyną rybę sezonu.
I to jest w tym najpiękniejsze, kiedy łowienie staje się tak naprawdę dodatkiem, drugim planem, a zarazem przyczyną tego wszystkiego :)

Mgła jeszcze przykrywa koryto rzeki.













































W drodze powrotnej woda gęstnieje pod wiosłami, nazajutrz całe jezioro jest zamarznięte. To była naprawdę ostania szansa :)