WIOSNA 2013 - MAJ
 
 
Jeszcze nie wszędzie, ale na kilku wodach kalendarzowo można łowić od 1 maja,
oczywiście jeśli warunki pozwalają.
W zeszłym tygodniu postanowiłem zrobić przedłużony weekend i pokręcić się po regionie,
odwiedzić ulubione i nowe miejsca i oczywiście w miarę możliwości pomachać ;)

Warunki niezbyt sprzyjające, w wielu miejscach na rzekach zalega gruba warstwa lodu i śniegu.
Akurat trafiłem na deszczowe dni i dodatnie temperatury, ale to tylko na plus bo rybki w takie dni
zaczynają zajmować stanowiska w rzece po długiej zimie i jak się ma szczęście można trafić
na żerującego kropka.

Tradycyjnie przynudzę kilkoma krajobrazami z krótkim opisem ;)

Baza na miejscu, potoki w około przybierają, śnieg znika w oczach, z dnia na dzień było go coraz mniej.




Pierwszy wypad nad wodę i od razu "schody" :)
Zmiana na letnie opony to nie był dobry pomysł.








W jednym warkoczu tracę ładnego pstrąga, wracam tam jeszcze dwa razy po przerwach na pivko
i ryba dwa razy agresywnie atakuje streamera, ''wmurowuje'' się w kamień i wypina.
Jak się okazało miałem zagięty grot.






 Udaje się wyholować 3 ładne dzikusy w przedziale +/- 34-37-39 cm.









Byłem w szoku, ryby w bardzo dobrej kondycji, waleczne i ślicznie ubarwione, jak na tą porę roku to rzadkość.
Ale nie ma się co dziwić jak podczas fotografowania zdobycz wypluła kilka pokaźnych głowaczy, a brzuch nadal
miała nienaturalnie pękaty!!!










Kilka fotografii z terenu:







Wolałem nie siedzieć w aucie jak przejeżdżaliśmy ten "most",
pod pretekstem sfotografowania tej bani wyszedłem....z twarzą ;)










Na nimfkę trafił się mały lipionek.





Źródełko w rzece ;)















Wiosna tuż tuż!!!

POZDRAWIAM!